środa, 29 lutego 2012

Proste Pytanie>Dlaczego koty mruczą?

Teraz powiecie no BAH,co za banalne pytanie!
I ja tak zareagowałam jak zobaczyłam taki tytuł artykułu.Byłam bardzo zdziwiona jak dowiedziałam się że>
Kot mruczy nie tylko dlatego bo mu jest dobrze,ale także wtedy kiedy mu jest nie dobrze i kiedy mu coś dolega albo wtedy kiedy go coś boli.No właśnie,tu się zdziwiłam i myślałam sobie że to jakieś brednie,ale kolejne zródło  informacji też to potwierdza.A teraz pytanie>Dlaczego mruczy kiedy coś mu dolega albo go boli?
No i Odp:Bo próbuje tak jakby sam się pocieszyć.
              2.Okazuje wdzięczność osobie która próbuje mu ulżyć.(Koty to wyczuwają)
 Było nawet parę takich przypadków gdzie kot nawet w godzinie swojej śmierci mruczał.

Kiedy kot zaczyna mruczeć...
Można usłyszeć mruczenie już u kotka który ma zaledwie tydzień i to właśnie jak pije u swojej matki mleko.
To daję sygnał matce że wszystko jest w porządku  i że Mleko dociera tam gdzie ma dotrzeć.Czyli w małej gębce jej maleństwa.Tak może kotka spokojnie sobie leżeć,słuchać mruczenia swoich dzieci i wie że wszystko jest w porządku.Ona też mruczy i daje swoim dzieciom do wiadomości  że jest w dobrym humorze i że jest zrelaksowana.

Tak samo jak dorosłe koty się ..ha jak to napisać... jak mruczą do siebie,albo do swojego właściciela
jest się w założeniu że wywodzi się to właśnie z podobnego sytemu co u góry.

CIEKAWOSTKA>Dzikie koty,i mam na myśli lwy,tygrysy i etc.,nie potrafią mruczeć tak jak nasze koty,właściwie w ogóle nie potrafią.Witają się mruknięciem,ale jest to mruknięcie jednorazowe to znaczy że nie potrafią mruczeć  bez otwarcia swojej paszczy,co małe kotki i koty udomowione potrafią
Nasze udomowione koty są w stanie mruczeć godzinami,jeżeli warunki są do tego spełnione.
Za to Koty wielkie,patrz u góry,mogą ryczeć,znaczy nie płakać,tylko tak naprawdę.
A skoro już przy tym jestem,jesteśmy jedynymi stworzeniami na świecie które potrafią płakać łzy,jak na razie w to nie wierzę,ale tak twierdzą naukowcy.

Jej trochę dużo tego,ale mam nadzieję że było ciekawe.
Ps>DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE!piszcie dalej!
wasza Vera
właściwie chciałam dodać ten filmik gdy będę pisać o dzwiękach które wydają koty,ale postanowiłam inaczej.
          Przepraszam że słownictwo sub/u nie jest wyborne,ale pomijając to jest naprawdę bardzo zabawne.
Proszę wybaczcie,ale tego sub/u są 2 wersje,próbowałam wybrać najbardziej śmieszną.Jej słownictwo naprawdę nie jest fajne,ale trzeba sobie wyobrazić kocią wersje dlaczego JA?!
          CIAO... aha jeżeli pismo jest za małe proszę pisać.


wtorek, 28 lutego 2012

Dlaczego kot nazywa się "kot"

No i jak widzicie(albo jak ja widzę,no wiem że tego nikt a nikt nie czyta) nie udaję mi się,to mój drugi a właściwie 3 wpis na tym blogu.
Ale teraz zabieram się do roboty!
DLACZEGO KOT TO KOT..a właściwie skąd się bierze ta nazwa.
Nazwa kot znajdziemy w wielu językach europejskich z małymi lub trochę większymi zmianami.
CAT_angielski
CHAT_francuski
GATTO_włoski
GATO_hiszpański
KATT_szwedzki
KOTTUR_islandzki
GATA_grecki
QUATTUS_maltezjański
Ta nazwa jest bardzo stara i rozprzestrzeniła się po całej europie.
Wyszło to prawdopodobnie z arabskiego,(QUTTAH)najstarsze używanie tej nazwy było wykryte w północnej afryce.W innych plemionach exystuję podobna nazwa.
Chciałam tylko wspomnieć że wszystkie informacje które to zamieszczam uzyskuje przez książkę CAT WATCHING/DESMOND MORRIS.
Wychodzi też założenie że nasz domowy kot wywodzi się z dzikiego kota felis lybica,którego zadomowił naród w egipcie.
Dla ciekawskich dodam jeszcze również ze zródła tej książki że nazwa PUSSY>KOTEK,jest variantem jednym z imion egipskiej Bogini KOTÓW,którą nazywają także PASCHT albo BASTET.
A nazwa kitty pochodzi z tureckiego.Po turecku kot to kedi dlatego też to założenie.


PS>chciałam przeprośić jeżeli nie jest to zbyt dobrze sformułowane ,tłumaczyłam to z innego języka więc było mi trochę ciężko.
wasza Vera.
Tu jeszcze jedno bardzo śmieszne video.O kocie który nie lub i JUSTINA B.

piątek, 3 lutego 2012

króciutki wstęp

Witam wszystkich na moim Blogu.!
Już paro krotnie zaczynałam Blogi,ale nigdy nie mogłam ich dokończyć,ponieważ nie mogłam się doczekać aż wreszcie KTOŚ się nim zainteresuję i wyciągnie z nich takie informacje jakie potrzebuje...ale tak się nie stało bo traciłam cierpliwość przy każdym felerze który robił mój komputer....może i nie był to mój temat,nie wiem,a może to że miałam tyle rzeczy w głowie że nie wiedziałam od czego zacząć...
 Wybrałam ten temat,bo kocham koty ponad wszytko,piszę książkę fantastyczną o nich i mnie bardzo fascynują,mam nadzieję że wreszcie jakaś osoba skorzysta od czasu do czasu y mojej strony....
Sama nie mogę powiedzieć co w tej stronie będzie,ale mam już parę fajnych pomysłów....
Od bajek,filmów,zdjęć do ciekawostek i różnych ciekawych spostrzeżeń i skrawków mojej książki...

To chyba wystarczy tej przedmowy i mam nadzieję że w końcu napisze porządnego,przydatnego BLOGA!

NO TO ....GOO!

Ps.Sama przeżyłam wiele ciekawych zdarzeń które nauczyły mnie trochę o kotach.Jestem też fanka japoni i jej przeróżnych kultur.Jej fantasi z tej innej mniej znanej strony mnie fascynuje....Lubię filmy Hayayo

Wstęp

Witam wszystkich na moim blogu!
Przed chwilą cały mój wstęp mi się przez przypadek zmazał....
Powiem w skrócie>
To moje kolejne podejście do napisanie Bloga,który się też komuś przyda,mam nadzieję że dużo osób będzie czerpać z niego informacje.
Jestem zafascynowana kotami i sama piszę książkę fantastyczną o nich.Są to zwierzęta z wieloma sekretami i my myślimy tylko że je znamy i że to przecież tylko zwierzę i to takie najpopularniejsze!Ale niestety nie znamy ich tak dobrze jak myślimy.Ja też mało o nich wiedziałam a właśnie wtedy myślałam że ja znam,no i się myliłam!
Przeżyłam sytuacje które szybko nauczyły mnie że kot jest .......TaJemNiczY!
Ten Blog będzie nawiązywał do różnych tematów.Od bajek,filmów,historii,ciekawostek,spostrzeżeń do zdjęć i wielu innych.
Więc zaczynajmy!
A raczej ja...hmm
Pozdrawiam...